:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Nietypowe wyzwania przy których pomoże wyciągarka samochodowa

Uważasz, że wyciągarki samochodowe przydają się wyłącznie miłośnikom jazdy off-roadowej? Okazuje się, ze nie tylko. W praktyce istnieje naprawdę wiele sytuacji, w których możliwość skorzystania z tego rodzaju sprzętu jest wręcz zbawcza. Przedstawiamy kilka przykładów!

Samochód na lawetę, ale... co z lawetą?

Zdarzają się sytuacje, gdy zepsuty samochód należy wywieźć lawetą. Sytuacja taka jest częsta i nic w niej niezwykłego. Zazwyczaj nie sprawia to żadnego problemu.

Gorzej jednak, jeżeli cała operacja odbywa się w naprawdę ciężkich warunkach drogowych. Na przykład na mocno zabłoconym, nieutwardzonym gruncie w którym radziła sobie wieziona „terenówka”, ale laweta grzęźnie na dobre.

Inny przykład? Proszę bardzo, pomyśl na przykład o drogach, które ledwo co zostały mocno zasypane śniegiem, a laweta ugrzęzła w zaspach i nie sposób jej wyciągnąć.

W tego typu sytuacjach najprostszym i zarazem bardzo efektywnym sposobem wyciągnięcia lawety jest właśnie użycie wyciągarki. Oczywiście nie pierwszej lepszej. Proste modele mogłyby nie wystarczyć. Istnieją jednak całe serie produktowe przeznaczone właśnie do wyciągania dużych samochodów, ciężarówek i lawet.

Gdy zaspy okażą się zbyt duże

Skoro już o mocnym zaśnieżeniu dróg mowa… W przypadku wyjątkowo ostrych śnieżyć może dojść do sytuacji zaskakujących.

- Choć pługi śnieżne są wręcz stworzone do przebijania się przez zwały śniegu, zdarzało się, że i one utknęły w powstających na drodze zaspach. Pół biedy, gdy działo się to w mieście, jednak poza terenem zabudowanym uziemienie pługu i przerwanie odśnieżania jezdni, może doprowadzić do odcięcia kilku wsi od najbliższego miasta. W takich sytuacjach użycie specjalistycznej wyciągarki o odpowiedniej mocy jest wręcz konieczne – zauważają specjaliści z firmy Dragon Winch (www.dragonwinch.com) zajmującej się produkcją tego typu sprzętu..

Warto zauważyć, że dostępność wyciągarki w takich warunkach jest o tyle ważna, że w warunkach śnieżycy standardowa pomoc może dojechać ze znacznym opóźnieniem. Co więcej, musi to być wyciągarka sprawdzona w trudnych warunkach. Wspomniana marka Dragon Winch nadaje się do tego o tyle, że jej sprzęt regularnie poddawany jest ekstremalnym obciążeniom. Przykłady zaprezentowano w filmie z udziałem Dominika Strzelca i Pauliny Marciniak, niedawno opublikowanym na YouTube. W jednej ze scen widać jak wyciągarka tej marki pomaga w wydobyciu samochodu z dołu, w którym dodatkowo został on zasypany warstwą ziemi.

Ratunku, ciągnik ugrzęzł w środku pola!

Ciekawym przypadkiem, w którym wyciągarka samochodowa może wyratować z problemu jest… ugrzęźnięcie traktora lub ciągnika rolniczego na środku pola. Sytuacja taka może nastąpić chociażby po serii wyjątkowo ulewnych deszczy, gdy grunt jest po prostu grząski.

Sprawa może wydawać się trudna, ale w rzeczywistości skomplikowane i długie próby wyciągnięcia pojazdu można uprościć i przyspieszyć wykorzystując wyciągarkę przeznaczoną właśnie do pracy w takich warunkach i z pojazdami o tej wadze.

Quad ugrzązł!

Na koniec przypadek może nie taki nietypowy, ale jednak częsty, zwłaszcza wśród osób, które dopiero poznają możliwości i ograniczenia quadów. Początkujący często przeceniają możliwości zarówno własne umiejętności panowania nad tego typu pojazdem, jak i jego możliwości walki z trudnym podłożem. Efekt? Nieraz ugrzęźnie on w podmokłym terenie, nie mogąc z niego wyjechać. Można oczywiście wzywać pomoc drogową, ale dużo prościej jest skorzystać z wyciągarki – zwłaszcza, ze w przypadku quadów wystarczą modele o mniejszej mocy.

/Artykuł sponsorowany/