
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest szansa, że spotkamy się nad Bajkałem. Kiedy planujesz tam być? Może wymieńmy się telefonami - to spróbujemy się jakoś złapać ;-)
My wyjeżdżamy 27 przez Łotwę i moskwę do nowosybirska szybko a potem wolno przez ałtaj i step do gobi, następnie trochę szybciej nad bajkał i z tamtąd po małym wypoczynku znowu wyścig do domu. Będę się rozglądał to może się spotkamy więc dozobaczenia
Hej Oldzbig! Wyjazd między 29 a 30 lipca :-). Nie mamy zbyt wielu zobowiązań, więc nie będziemy się spinać aż nadto, aczkolwiek będziemy starać się pokonać tą trasę ;-)
Kiedy wyjazd? Cieszę się że nareszcie zacząłeś myśleć rozsądnie i działać praktycznie zamiast teoretyzowania i mnożenia kosztów tym bardziej że nie byłeś w stanie ich ponieść
Nie wystarczy chcieć…czasami same chęci nie przekładają się na możliwości. Zwłaszcza w świetle najróżniejszych wydarzeń, w których uczestniczyliśmy (czasami mimowolnie). Podjęliśmy decyzję, nie w oparciu o rozsądek…właściwie nie wiemy, co nami kierowało w chwili ostatecznych deklaracji…i nie wiem, czy chcielibyśmy to zdefiniować. Póki co, uchodzimy jeszcze za w miarę normalnych ludzi J Owszem, wszystko poszło nie tak, jak to sobie zakładaliśmy na początku. Kiedy po raz pierwszy myśl wyślizgnęła się z wnętrzności, wszystko wydawało się takie łatwe. Dziś wiemy, że plan nie jest jednak najważniejszy, a liczy się umiejętność radzenia sobie wtedy, gdy wszystko się sypie, rozwala, dematerializuje. Decyzja jest jedna i ostateczna: jedziemy. Samochód, słynnymi rękoma Leszka Chrupka doprowadzany jest do stanu używalności (liczne testy przedsyberyjskie nadwątliły jego stan techniczny w stopniu uniemożliwiającym pokonanie założonego przez nas dystansu) w myśl zasady: jeżeli coś należy bezwzględnie naprawić – naprawiamy. Jeżeli coś powinniśmy – nie ruszamy (cięcie kosztów maksymalnie jak się da). Uparcie zbieramy również akcesoria mające poniekąd usprawiedliwić nas na Syberii i podnieść szanse przetrwania w tamtejszych warunkach. Już niedużo zostało (przynajmniej chcemy w to wierzyć). Ostatnie formalności, zrzucone na łaskę lub niełaskę anonimowych ludzi także wydają się brnąć w pożądanym przez nas kierunku. Od dłuższego czasu obcujemy z nieprzewidywalnym, niewidocznym i spędzającym sen z powiek wyzwaniem. W takim stanie zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie przedmiotowe: Sławku, chętnie pożyczę od Ciebie przetwornicę i zestaw OR. JaWaldek – każda skrzynka się przyda (nie będziemy mieli profesjonalnej zabudowy z tyłu wozu [redukacja kosztów], więc wymiary tak naprawdę mają drugorzędne znaczenie. Ważne, by podczas brodzenia, do skrzyń nie dostała się woda. Vertix – odpisałem na prix J
Hej. Dzięki :-) we wtorek będę wiedział na czym stoję w 200%. Myślę, że wszystko pójdzie po mojej myśli i ruszymy...a i wtedy bardzo chętnie skorzystam z Waszej pomocy. Co do broni - ze wstępnych rozmów z Izbą Celną wiem, że nie ma dużo problemów przy próbie wwiezienia broni gazowej - potwierdzę to w środę - jestem umówiony z kierownikim pionu :-) Odezwę się w środę z gotową odpowiedzią :-)
Zdjęcia skrzyń https://picasaweb.google.com/mudmania4x4/20120624Skrzynie
Ad 3) mam skrzynie a raczej skrzynki na 100% wodoszczelne tylko wymiary wewnętrzne to 35x35x15 czyli nie za bogato wymiarowo sztuk 6->> chcesz??? zrobię zdjęcia to podeślę Ad 8) jeśli ma to służyć do odstraszania zwierzyny to chyba lepiej jest wziąć ze sobą petardy -->> na granicy nie czepną się a...... z bronią to ????
A z tą bronią - nie wiem czy sobie kłopotów na granicach nie narobisz ...
Łukasz, trzymam kciuki! Chętnie Ci pożyczę przetwornicę 1000/2000W i zestaw OR (taśma kinetyczna, taśma do drzewa, zblocze i szekle)
To jest szansa, że spotkamy się nad Bajkałem. Kiedy planujesz tam być? Może wymieńmy się telefonami - to spróbujemy się jakoś złapać ;-)
My wyjeżdżamy 27 przez Łotwę i moskwę do nowosybirska szybko a potem wolno przez ałtaj i step do gobi, następnie trochę szybciej nad bajkał i z tamtąd po małym wypoczynku znowu wyścig do domu. Będę się rozglądał to może się spotkamy więc dozobaczenia
Hej Oldzbig! Wyjazd między 29 a 30 lipca :-). Nie mamy zbyt wielu zobowiązań, więc nie będziemy się spinać aż nadto, aczkolwiek będziemy starać się pokonać tą trasę ;-)