Reklama

DAKAR 2015 - Etap 7 - samochody i ciężarówki

11/01/2015 18:05

DAKAR 2015 - Etap 7 - samochody i ciężarówki


W sobotę motocykliści i quadowcy mieli zasłużony dzień odpoczynku, natomiast samochody i ciężarówki wyruszyły na pierwszą część etapu maratońskiego (czyli bez dostępu do serwisów). Obie kategorie pojazdów pojechały jednak zupełnie różnymi trasami. Auta wjechały do Boliwii, gdzie mieli do pokonania 321-kilometrowy odcinek specjalny prowadzący do biwaku w Uyuni. Było mokro i błotniście, co wielu załogom przysporzyło wielu kłopotów – kilka załóg dachowało, w tym niestety także Polacy - Piotr Beaupre i Jacek Lisicki. Załodze nic się nie stało, a etap udało im się ukończyć. Ciężarówki natomiast pozostały na terenie Chile, gdzie 335-kilometrowy odcinek specjalny powiódł ich przez wydmy, które też nie były łatwe do pokonania.

Reklama

Wśród samochodów najszybsze na etapie z Iquique do Uyuni okazało się Mini prowadzone przez Orlando Terranovę. Na 2. pozycji na tym etapie znalazł się Yazeed Al-Rajhi, który dzięki temu umocnił się na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej. 3. miejsce na tym odcinku zajął kolejny kierowca Toyoty, Holender Bernhard Ten Brinke. W generalce natomiast na pozycji lidera pozostaje Nasser Al-Attiyah, które na pierwszym z boliwijskich etapów zmagał się z chorobą wysokościową (zawodnicy ścigali się na wysokościach rzędu 3900 m.n.p.m.) i ukończył go na 7. miejscu. Tuż przed nim w klasyfikacji etapu znalazł się Giniel de Villiers (6. miejsce), który w ten sposób zmniejszył swoją stratę do Al-Attiyaha (nadal jest na 2. miejscu w generalce). Z kolei na 4. miejscu w klasyfikacji odcinka znalazł się Krzysztof Hołowczyc, który nadal pozostaje na 4. miejscu w generalce. Z 35. na 29. miejsce awansował natomiast Marek Dąbrowski, który ten etap zakończył na 28. miejscu. Kłopoty miała natomiast załoga NeoRaid Rally Team, Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, która dachowała, jednak odcinek ukończyła – zajęli 48. miejsce, zaś w generalce spadli z 28. na 32. lokatę.

Na pierwszej części etapu maratońskiego dla ciężarówek problemy z turbiną miał dotychczasowy lider klasyfikacji, Eduard Nikolaev. Naprawa zajęła mu ponad godzinę, przez co dotarł na metę dopiero na 20. miejscu i wypadł poza podium w generalce (na 4. miejsce). Tylko jeden Kamaz – prowadzony przez Andreya Karginova zdołał ukończyć 7. etap w pierwszej trójce – dokładnie na 3. miejscu. Zwycięzcą tego odcinka został natomiast Ales Loprais w MANie, a na 2. miejscu znalazł się Gerard de Rooy, jadący z polskim mechanikiem Darkiem Rodewaldem. W klasyfikacji generalnej ciężarówek z kolei na 1. miejsce wysunął się Airat Mardeev, 2. jest Andrey Karginov, a na 3. miejsce wskoczył kolejny kierowca Kamaza, Dmitry Sotnikov.

Reklama



Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości