Witam wszystkich. Planuje latem przejazd szlakiem polskich latarni morskich i w związku z tym poszukuję fajnej i malowniczej trasy wzdłuż polskiego wybrzeża, ale poza głównymi,a najlepiej i asfaltowymi drogami. Będę wdzięczny za jakieś propozycje.
Bartas, nie moje rejony więc nie doradzę konkretnej trasy. Spróbuj po prostu wziąć w rękę mapę na papierze do tego AutoMapę albo inną nawigację i bez pośpiechu jedź na wyznaczony kierunek szutrami - super zabawa! Ja tak często robię, zapisuję też ślad GPS - moża potem przejechać traskę jeszcze raz albo udostępnić koledze :)
A swoją droga mogłaby powstać jakaś baza tras turystycznych 4x4 i off road po Polsce.
Tak pewnie się to skończy, że usiądę ze znajomymi nad sztabówkami i coś wytyczymy sobie, ale nie ukrywam, że będzie miło jak ktoś się znajdzie i udostępni fajną trasę tak coby leśniczych nie wkurzać aż nadto.
Dokładnie, jazda wg sztabówek to świetna zabawa. Kiedyś jeżdziliśmy na Mazurach po drogach, które istniały tylko na mapie. Normalnie bym tam nie wjeżdzał bo niebyłbym pewien czy to droga czy nie, ale na szatbówce droga stała jak złoto!
Witam wszystkich. Planuje latem przejazd szlakiem polskich latarni morskich i w związku z tym poszukuję fajnej i malowniczej trasy wzdłuż polskiego wybrzeża, ale poza głównymi,a najlepiej i asfaltowymi drogami. Będę wdzięczny za jakieś propozycje.
Bartas, nie moje rejony więc nie doradzę konkretnej trasy. Spróbuj po prostu wziąć w rękę mapę na papierze do tego AutoMapę albo inną nawigację i bez pośpiechu jedź na wyznaczony kierunek szutrami - super zabawa! Ja tak często robię, zapisuję też ślad GPS - moża potem przejechać traskę jeszcze raz albo udostępnić koledze :) A swoją droga mogłaby powstać jakaś baza tras turystycznych 4x4 i off road po Polsce.
Tak pewnie się to skończy, że usiądę ze znajomymi nad sztabówkami i coś wytyczymy sobie, ale nie ukrywam, że będzie miło jak ktoś się znajdzie i udostępni fajną trasę tak coby leśniczych nie wkurzać aż nadto.
Dokładnie, jazda wg sztabówek to świetna zabawa. Kiedyś jeżdziliśmy na Mazurach po drogach, które istniały tylko na mapie. Normalnie bym tam nie wjeżdzał bo niebyłbym pewien czy to droga czy nie, ale na szatbówce droga stała jak złoto!