-6°C Lekkie zachmurzenie

Tuleje poliuretanowe czy oryginalne gumowo-metalowe? Polibusze vs silentbloki

Tuleje poliuretanowe czy oryginalne gumowo-metalowe? Polibusze vs silentbloki Off Road 4x4 | wTerenie.pl
  • Fotka nr 0 z 3
  • Na zdjęciu widać ogromny luz między poliuretanem a tulejką - widoczny nawet przy naciśnięciu palcami.
    Na zdjęciu widać ogrom...
  • Luz to efekt zużycie - piasek z wodą buszuwały tu aż miło!
    Luz to efekt zużycie -...

Polibusze vs silentbloki - temat stary prawie jak off-road. Jestem właśnie po gruntownym remoncie zawieszenia w Toyota Land Cruiser HDJ 80 i chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Zawieszenie 80-ki jest zbudowane klasycznie więc informacje mogą się przydać posiadaczom również innych marek. Dylemat tuleje poliuretanowe czy oryginalne gumowo-metalowe dotyczy prawie wszystkich.

Kiedy kupiłem samochód kilka lat temu miał całkowicie zdemolowane zawieszenie. Ponad 10 lat i 300 tys. km zrobiło swoje, z oryginalnych tulei nie zostało prawie nic. Miałem wtedy możliwość zakupienia polibuszy renomowanej firmy za okazyjną cenę więc zdecydowałem się na wymianę dosłownie wszystkich tulei w zawieszeniu.
Na początku byłem zachwycony! Samochód usztywnił się, zniknęły stuki, prowadził się bardzo pewnie i precyzyjnie.

Mineły 4 lata i 40 tys. km.
Na badaniu technicznym specjalista tak się zdziwił, że aż zaprosił mnie do kanału. Na urządzeniu szarpiącym widać było doskonale, że luzy są wszędzie.
Tym razem zdecydowałem się na wymianę na oryginalne tuleje gumowo-metalowe, tzw. silentbloki.
Znów zniknęły stuki z zawiechy a samochód odzyskał pewność prowadzenia :) Koszt jest na pewno trochę większy niż zakup polibuszy ale moim zdaniem zdecydowanie się to opłaci. Myślę, że żywotność oryginalnych tulei będzie o wiele wyższa.

A teraz dlaczego tak sądzę.
Przede wszystkim oryginalne tuleje to monolit, wciskany na prasą w wahacz - nie ma tu miejsca wodę i piasek. Tyleje poliuretanowe wciska się lekko w wachacz a do środka wciska się lekko tuleję metalową. Wszystko jest spasowane dość lekko i woda z piaskiem i korozja hulają aż miło. Efekt jest taki, że piasek z wodą masakrują dosłownie wszystkie elementy połączenia: wachacz, tuleje poliuretanowe i tulejke stalową. Fotki poniżej pokazują jak wyglądają zużyte elementu.
Wszystko to oczywiście generuje luzy w zawieszeniu.

Polibusze zawieszenia
Wyraźnie widoczny luz

Druga sprawa to budowa silentbloka i polibusza. Na oko widać, że silentblok, czyli oryginalna tuleja pozwala na lepszą pracę elementów zawieszenia co z kolei przekłada się np. na większy wykrzyż. Zwróćcie uwagę na kolejnych zdjęciach, że w tulei gomowo-metalowej środkowa tulejka wystaje znacznei na boki. Tuleja poliuretanowa ma równą szerokość i z pewnością nie pozwoli na tak elastyczną pracę zawieszenia. Może ma to swoje zalety na asfalcie ale na pewno nie w terenie.



Trzecia sprawa to materiał z którego wykonane sę oba rodzaje tulei. Guma na pewno jest bardziej elastyczna i lepiej tłumi nierówności drogi.

A czwarta rzecz to grubość ścianki w środkowej stalowej tulejki. Ta w polibuszu jest znacznie cieńsza od tej stosowanej w oryginalnym silentbloku. Moim zdaniem jest to jeden z powodów szybszego pojawiania się luzów w zawieszeniu. Różnice widać na załączonych fotkach.

Polibusze vs silentbloki
Porównanie polibuszy i silentbloków

Do takich wniosków doszliśmy z doświadczonym mechanikiem, który naprawiał mój samochód. Ciekaw jestem Waszych opinii na ten temat.
Zapraszam do dyskusji!

Reklama

Tuleje poliuretanowe czy oryginalne gumowo-metalowe? Polibusze vs silentbloki komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się